piątek, 29 stycznia 2016

ROZDZIAŁ 2



ROZDZIAŁ 2
Obudziłam się o godzinie jedenastej kolejnego dnia. Gdy wstałam z łóżka poczułam okropny ból głowy. Mogłam wczoraj tak dużo nie pić. Szybko ubrałam jakieś luźne ubranie i zeszłam na dół. Na szczęście w domu nikogo nie było. Znalazłam tylko karteczkę z napisem :
"Mamy nadzieję, że się wyspałaś Księżniczko. Pojechaliśmy do babci. Całusy Rodzice".
Po przeczytaniu od razu na mojej twarzy pojawił się wielki uśmiech. Bardzo miło z ich strony, że o mnie pamiętali.
Babcia mieszka trzy godziny drogi od naszego domu. Moi rodzice jeżdżą do niej raz na trzy miesiące, na co najmniej dwa dni. Wtedy najczęściej Vicky zaprasza znajomych do naszego domu, ale po jakimś czasie ludzi jest ze czterdzieści. Nie lubiłam jej towarzystwa. Zawsze siedziałam zamknięta w pokoju ze słuchawkami na uszach.
Wzięłam szybko jakiś jogurt i siadłam na kanapie. Włączyłam telewizor i natrafiłam na niezły serial. Spędziłam dwie godziny oglądając go. Już miał zacząć się kolejny odcinek, kiedy usłyszałam trzask zamykających się drzwi. Była to Victoria z kilkunastoma torbami z ubraniami.
-O hej- uśmiechnęła się.
-Byłaś na zakupach i mi nie powiedziałaś ?- zawsze jeździłyśmy razem.
-Byłam z Zaynem- odparła.
Super. Z chłopakiem, który widział mnie prawie nagą, zamiast ze mną.
Już nic nie odpowiedziałam. Włączyłam ostatni odcinek i starałam się nie myśleć o tym, co przytrafiło się wczoraj.
Po napisach końcowych postanowiłam zakończyć mój seans filmowy i pójść do Lily. Ubrałam luźny sweter i czarne spodnie.
Szłam około pół godziny. Po drodze oczywiście wstąpiłam do Starbucksa po moją ulubioną kawę. Byłam już pod jej domem, kiedy zauważyłam na wjeździe auto jej chłopaka.
SUPER. Czy wszyscy są w związku tylko ja taka sama ?
Nie chciałam nawet dzwonić do niej, ponieważ wiedziałam, że wolałaby spędzić czas z nim, niż ze mną.
Szłam w stronę domu. Usłyszałam jak hamuje obok mnie jakieś sportowe auto. Oglądnęłam się za siebie i zauważyłam w otwartej szybie Zayna.
-Hej. Co Ty tu robisz ?- zaśmiał się.
-Idę do domu, a co ?-jakoś po wczorajszym nie chciałam mieć z nim nic wspólnego.
-Ejj nie musisz być taka oburzona. Nie pierwszy raz widziałem dziewczyny prawie nagie.
O co mu chodziło mówiąc to. Czy on jest rodzajem „męskiej dziwki” ?
Przewróciłam oczami i ruszyłam przed siebie. Podjechał do mnie i zajechał mi drogę.
-Dobra sory. Wskakuj podwiozę Cię – puścił mi oczko.
-Nie dzięki. Nie będę robiła problemu.
-I tak jadę do twojej siostry.
No i już nie miałam wymówki bo wyszłabym tylko na księżniczkę. Otworzyłam drzwi i wsiadłam do auta. W środku było bardzo czysto i pachniało jego perfumami. Miał takie piękne perfumy.
-Jest Vicky w domu ?- przerwał mi moje rozmyślenia.
-Chyba tak- jeszcze nigdy nie byłam tak spięta przy chłopaku.
-Będziesz na jej imprezie ?- zapytałam, nawet się nie zastanawiając.
Często pierwsze mówiłam a potem myślałam, co było moją wadą.
-A chcesz żebym był ?- uśmiechnął się szarmancko.
-No co ty.
-Ahhh ale jesteś niemiła.
-Bywa- nie wiem czemu ale byłam na niego wkurzona.
Więcej już nic nie powiedział.
Dojechaliśmy do domu. Szybko wyszłam z auta i weszłam do środka prosto do mojego pokoju.
Rzuciłam się na łóżko i zaczęłam walić pięściami w poduszkę. Nawet nie wiedziałam dlaczego opanowała mnie taka agresja.
Moje „walki” przerwała mi Victoria wchodząc do mojego pokoju.
-Sarah.. będziesz dzisiaj na mojej imprezie ?- zapytała siadając koło mnie.
- A muszę ?
-Byłoby mi miło. Poznałabyś moich znajomych… - ciągnęła.
Z jednej strony chciałam znowu porządnie się napić, a z drugiej strony na samą myśl mój brzuch robił fikołki.
-Zobaczę- uśmiechnęłam się.
-Super. Mam nadzieję, że jednak będziesz- wstała i wyszła.
Nie wiedziałam jaką decyzję podjąć.
Nagle zaczęło mi burczeć w brzuchu. W sumie dawno nie jadłam. Postanowiłam iść zrobić sobie chińską zupkę. Gdy byłam już na dole, moim oczom ukazali się Zayn i Vicky obściskujący się na sofie.
Czy oni muszą robić to właśnie tutaj ?
Szybko zalałam makaron i pobiegłam z powrotem do pokoju.
Nie wiedziałam co dzieje się z moimi myślami. Cały czas widziałam Zayna. Jego uśmiech, oczy, pięknie ułożone włosy… STOP, co ja w ogóle mówię ? Przecież tak bardzo go nie lubię. Dobra koniec tego, muszę się czymś zająć. Nagle do mojej głowy wleciała jedna, jedyna myśl : IDĘ NA TĄ IMPREZĘ.
To tak, jakby coś mi tam kazało iść.
No ale już nie będę zmieniała zdania.
Otworzyłam drzwi i zawołałam, że jednak idę. Nie usłyszałam, żadnej odpowiedzi, tylko dźwięk przenoszonych do lodówki butelek z alkoholem.
Wskoczyłam pod prysznic. Po kilkunastu minutach wyszłam z łazienki owinięta w ręcznik z mokrymi włosami. Szukałam po całym pokoju mojej odżywki. Gdzie do cholery ona jest ?
Jak na złość usłyszałam otwierające się drzwi. Odwróciłam się i moim oczom ukazał się uśmiechający się Zayn.
- Co Ty tu robisz ?- wybuchłam cała zawstydzona
- Vicky kazała mi cię oznajmić, że masz być za godzinę gotowa.
-Jezu okey. A teraz już cholera idź- czułam jakby moje policzki miały zaraz się zagotować.
-Dobra uspokój się- uśmiechnął się i wyszedł. Wychylił się jeszcze przez prawie zamknięte drzwi.
-A tak w ogóle, podniecająco wyglądasz- puścił mi oczko i przygryzł wargę.
Wkurzona podbiegłam i z całej siły trzasnęłam drzwiami.
Czy on musi być taki denerwujący. Co to w ogóle miało znaczyć ? Jestem siostrą jego dziewczyny. Dupek. Byłam na niego tak bardzo zła.
Jak już trochę ochłonęłam nałożyłam makijaż i wysuszyłam włosy. Postanowiłam jeszcze trochę pokręcić końcówki włosów.
Nadszedł czas na najgorsze- co ubrać ?
Grzebałam w szafie i położyłam na łóżku trochę strojów. Postanowiłam założyć czarne shorty, kremową koszulkę i różowe superstary. Gdy już byłam gotowa, zeszłam na dół, aby pomóc w przygotowaniach.
Wszystko było już gotowe więc usiadłam na krześle w kuchni. Po chwili przyszła już gotowa Vicky z piwem w ręku.

-Jeju laska, wyglądasz obłędnie- zawołała.
-Dziękuję – uśmiechnęłam się, jednak wiedziałam, że mówi to, aby było mi miło.
Minęło dwadzieścia minut gdy pojawiły się pierwsze osoby. Byłam dość zestresowana, więc postanowiłam wypić jednego shota. Podeszłam do kuchni i zauważyłam Zayna. Wyglądał pięknie.
-Sarah, chcesz coś wypić ? –uśmiechnął się do mnie.
-Poproszę obojętnie co- zaśmiałam się.
-No dobra to wypijmy po jednym shocie.
Szybko przechyliłam napój i się skrzywiłam ponieważ był dość mocny.
- Nie pij za dużo, nie chcemy aby się powtórzyło to co wczoraj- powiedział do mojego ucha, a jego ciepły oddech przeszedł mi po karku. Czułam jak wszystkie włoski mi stają. Nie umiałam się ruszyć. Nagle ktoś stanął koło mnie. Odwróciłam się i zobaczyłam przystojnego bruneta uśmiechającego się do mnie.
-Hej- powiedział.
-Heeej- uśmiechnęłam się.
-Wypijesz coś ?
-Jasne- dzisiaj miałam dobry dzień na picie.
Wypiliśmy około pięciu kieliszków wódki.
Powoli zaczął mi się lekko rozmazywać obraz.
-Chcesz zatańczyć ?- chwycił mnie za talię.
Pokiwałam głową i poszliśmy do ogrodu gdzie ludzie tańczyli. Na niebie było pełno gwiazd. Tak pięknie to wyglądało.
-A tak w ogóle, jak masz na imię ? –Starałam się przekrzyczeć głośną muzykę.
-Jestem Luke, a Ty ?- przycisnął mnie mocniej do siebie.
-Sarah- uśmiechnęłam się.
Tańczyliśmy bardzo blisko siebie. Dziwnie bo nie czułam skrępowania. Po chwili postanowiłam zakończyć taniec i przejść się do łazienki, aby zobaczyć czy wyglądam przyzwoicie.
Przeprosiłam Luka i ruszyłam w stronę domu. Przepychałam się przez pijane osoby. Gdy byłam już przy łazience, zauważyłam Vicky całującą jakiegoś faceta. Jestem przekonana, że nie był to Zayn.
Weszłam do środka i przeglądnęłam się. Nie było aż tak źle, ponieważ nałożyłam sporo makijażu.
Po paru minutach byłam już przy blacie kuchennym. Nalałam sobie dużo wódki i na raz wypiłam. Dobrze, ponieważ wszystko dobrze „weszło”. Kiedy odłożyłam szklankę zauważyłam obok siebie Zayna.
-Jak się bawisz ?-zapytałam.
-No spoko księżniczko- widziałam, że był pod wpływem zioła.
- Zayn coś Ty brał ?- zapytałam.
-Nie wiem.. chodź tańczyć.
Nie zdążyłam nic odpowiedzieć, ponieważ on chwycił mnie za rękę i pociągnął na dwór.
Akurat zaczęła lecieć moja ulubiona piosenka więc się rozluźniłam. Zayn chwycił mnie za biodra i przyciągnął do siebie. Byłam dość zaniepokojona, ponieważ jestem siostrą jego dziewczyny do cholery.
-Zayn masz dziewczynę- próbowałam się odsunąć, jednak on zbyt mocno mnie trzymał.
-Dziewczynę, która teraz jest w łóżku z moim przyjacielem.
Że co ? Vicky ? Miałam ochotę wejść do tego pokoju i przywalić jej w twarz.
-Przykro mi- nie wiedziałam co powiedzieć.
-A tam. Teraz jestem tu i teraz z tobą- uśmiechnął się i bardzo mocno mnie chwycił. Przez jakiś czas czułam jak jego ręce schodzą coraz niżej, jednak nie chciałam tego przerywać. Zayn był taki przystojny.
Dość długo tańczyliśmy wręcz przytuleni do siebie.
-Idziemy do środka ? Trochę tu zimno- zapytałam.
-Okey- uśmiechnął się.
W domu było jeszcze więcej ludzi niż dwadzieścia minut temu. Znaleźliśmy miejsce na kanapie i usiedliśmy koło siebie. Byli tam prawie sami faceci. Widziałam, że palili skręty. Zauważyłam, że Zayn również zapalił.
-Chcesz spróbować ?- uśmiechnął się.
A co mi tam.
-No dobra- zaśmiałam się.
Podał mi jointa. Szybko wzięłam go do ust i się zaciągnęłam. Nie było to złe. Spróbowałam jeszcze raz i oddałam go Zaynowi. Zapaliłam jeszcze kilka razy kiedy moja głowa już naprawdę nie wiedziała co się wokoło mnie dzieje.
Poprosiłam jakiegoś faceta o skręta tylko dla mnie. Zayn również wziął kolejnego.
-Mała.. widzę, że się rozkręciłaś- objął mnie swoim ramieniem. Pachniał tak pięknie, że się rozpływałam.
Spojrzałam na niego a nasze wzroki się spotkały. Patrzeliśmy na siebie, kiedy on nagle chwycił mnie za policzek i przysunął swoje usta do moich. Nie wiedziałam co robić, więc odwzajemniłam. Całowaliśmy się chyba z dwie minuty. Oczywiście nasze języki się spotkały. Było cudownie.
Nagle ktoś nas odciągnął od siebie, była to Vicky.
-Co wy do cholery robicie ?!- krzyknęła.

…………………………………………………………………………………………………………………………………….
Uff jakoś się udało. Mam nadzieję, że ktoś to przeczyta. Jeśli tak i spodobało Ci się to bardzo proszę SKOMENTUJ. Motywuje mnie to do dalszego pisania.
Pozdrawiam wszystkich :*

7 komentarzy:

  1. Cześć. : )
    Dziękuję za zgłoszenie w katalogu.
    Twoje opowiadanie znalazło się już u nas.
    Pozdrawiam! : >

    http://kochamczytacblogi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepraszam za SPAM, ale na katalogu Kocham Czytać Blogi organizujemy konkurs na Blog Miesiąca ;-) Liczymy na to, że zgłosisz się i zajrzysz na naszą stronkę ;-)
    Pozdrawiam,
    PomyLuna ;* z załogi KCB
    http://kochamczytacblogi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam : )
    http://katalogzwyobraznia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo no to ich przyłapała ... mimo, ze Vicky zdradziła Zayna, to on nie powinien lecieć od razu do Sarah. Chociaż...może go nie zdradziła... ciekawe. Wszystko dzieje się, tak szybko...jestem bardzo ciekawa i czekam na next :D
    Ps. Dziękuję za komentarz pod ostatnim rozdziałem i zapraszam na nowy :***
    http://newcompany-zaynmalik-ff.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Blog został dodany do Katalogu Euforia.
    Pozdrawiam, Białko :>

    OdpowiedzUsuń
  6. http://newcompany-zaynmalik-ff.blogspot.com zapraszam Kochana na nowy rozdział 😘

    OdpowiedzUsuń
  7. Z przykrością muszę poinformować, że blog został usunięty ze spisu z powodu braku żadnej aktywności od kilku miesięcy. Jeśli na blogu znów będą się pojawiać regularnie nowe posty, to ff będzie można zgłosić ponownie.

    Pozdrawiam Administratorka

    Sylwia W

    http://spisffzidolami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń